Ta interpretacja wiersza Mariana Hemara oddaje ducha przedwojennej Warszawy, jednocześnie brzmiąc aktualnie i uniwersalnie. To dialog między przeszłością a teraźniejszością — między rewią a współczesną
wrażliwością.
📜 Autor tekstu: Marian Hemar 🎭 Rewia: „Uśmiech Warszawy” (1930)
Klasyka polskiej piosenki międzywojennej
Czarne oczy - opowieść o miłości, która nie mija wraz z czasem. Marian Hemar
Oczy czarne, oczy twe
Wciąż nade mną dawną mają moc
Każdej nocy widzę je
Lśnią nade mną każdą w ciemną noc
Daleki sen kołuje niby ćma
Wieki trudna noc bezsenna trwa
Żal znów mi serce mroczy
Dal cała ma twe oczy
Noc cała oczy twoje ma
Oczy czarne, rozwarte i ogromne
Oczy czarne, uparte, nieprzytomne
Oczy czarne, przymglone
Najłaskawsze, szalone
Już na zawsze stracone oczy twe
Nadaremnie się bronię i w rozterce
Patrzą we mnie i płonie biedne serce
I miłuje, i czeka
I całuje z daleka
Oczy czarne, najdroższe oczy twe.
Świt przychodzi pełen drżeń.
Znów na chwilę żar w mej duszy ścichł.
Próżno patrzę w śnieżny dzień,
Nie ma już przede mną czarnych oczu twych.
Wiem, że już nie będę mogła
Znaleźć cię na żadnej z moich dróg.
Wiem, że już nie wrócą, snem jeno mnie zasmucą,
Snem mi zakłócą serca stuk.
Oczy czarne, rozwarte i ogromne.
Oczy czarne, uparte, nieprzytomne.
Oczy czarne, przymglone,
Najłaskawsze, szalone
Już na zawsze stracone oczy twe.
Już mi Was nie miłować całowanych,
Już mi Was nie całować ukochanych.
Nim ode mnie uciekły, już na śmierć mnie urzekły
Czarne oczy, najdroższe oczy twe.
![]() |
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

Kiedyś marzyło mi się mieć takie czarne oczy ;)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Czy masz na myśli własne, czy tej ukochanej osoby?
Usuń