![]() |
Hugo Urlacher -"Złotoskrzydły Anioł"
Na krawędzi dnia,
gdzie błękit z purpurą się kłóci,
Siadł anioł zmęczony,
by skrzydła złote porzucić.
Nie w białych szatach,
nie w chmurach ze srebra tkanych,
Lecz w spodniach czerwonych,
od ziemskich dróg zakurzanych.
Podciągnął kolana,
głowę oparł na ramieniu,
I słuchał, jak serce
bije w ciszy, w milczeniu.
Czy to niebo go wezwało,
czy ziemia przyciąga?
Do pisania po piasku
złote pióro wyciąga
Mówią, że aniołowie
tylko w górę patrzeć potrafią,
Że karmią się modlitwą
i świętą kaligrafią.
A ten? Ten ma w oczach
blask zachodzącego słońca,
I marzy o sprawach,
co nie mają końca.
Może myśli o Tobie,
gdy kawę rano parzysz?
O tym, że wciąż potrafisz
tak pięknie i czule marzyć?
Nawet anioł czasem musi
na chwilę przysiąść na progu,
By o naszych małych troskach
opowiedzieć Bogu.
Więc gdy zobaczysz na niebie
smugę ognistą i złotą,
To nie meteor pędzi
z gwiezdną tęsknotą.
To on – w czerwonych spodniach,
nawet na krańcu świata,
Pilnuje, by Twoja dusza
wciąż była do lotu bogata.
Autor: Teresa Czajkowska
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz