Gdy miasto już uśnie pod kołdrą z gwiazd złotych,
A wicher przycichnie, zmęczony psotą,
W małym warsztacie, gdzie czas się zatrzymał,
Stary rzemieślnik swe czary poczyna.
Ma brodę jak obłok, puszystą i białą,
A w dłoniach ma siłę, co świat by wskrzeszało.
Pędzlem muskając wieczności szkatułkę,
Budzi wspomnienia schowane na półkę.
Obok, przy łokciu, lampka się żarzy,
Ciepłym płomieniem malując po twarzy,
A w oknie firanka, jak mgła leciutka,
Tańczy z wietrzykiem, cicha, słodziutka.
Lecz patrzcie na skrzynkę! Co tam się dzieje?
Tam miłość prawdziwa do nas się śmieje!
Z baletnicą tancerz, w miłosnym uścisku,
Wirują radośnie w iskier rozbłysku.
Sypią się gwiezdne, świetliste pyły,
Jakby się nieba bramy uchyliły.
Z katarynki muzyka płynie powoli,
Lecząc to wszystko, co w sercu nas boli.
Mistrz patrzy z miłością na swoje dzieło,
By w każdym z nas dzisiaj dobro zasnęło.
Bo dopóki iskry nad nami migoczą,
Marzenia nas znajdą – i za dnia, i nocą.
Więc zamknij już oczy, odpocznij po trudzie,
Niech piękna ta bajka Cię rano obudzi.
Zegarmistrz marzeń nastroił Twój czas,
By jasny płomień w Twym sercu nie zgasł.
(Teresa Czajkowska)
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz