Zbliżał się weekend, tytuł gotowy,
reszty grafiki ni widu ni słychu.
Myszka już kolor wybrała bordowy,
telefon od veny wciąż głuchy.
Jak zrealizować ma zamówienie
na weekend, który nadchodzi,
kiedy nieszczęsnej naszej artystce
pomysł do głowy nie wchodzi?
Serki jej w głowie, kocur sąsiadów,
obrazy w głowie jej mącą
Oj, musi zrobić kilka przysiadów
i już czuje myśl naglącą.
Jak dobrze ćwiczyć, choćby przysiady,
łepek sobie dotlenić.
Inaczej sama nie dałaby rady
to zamówienie zakończyć.
Autor: Teresa Czajkowska
<><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz