Wróciłam z trasy, z serca warsztatu,
Melduję wszystkim: gotowa do światu!
Holter przez dobę tykał miarowo,
Lecz dziś już mogę żyć całkiem nowo.
Ciśnienie w żyłach i w oku w normie,
Znów jestem, kochani, w wybornej formie!
Atest mam ważny nawet do września,
Więc w moich wierszach zakwitnie wiosna!
Lecz w domu Toffi z miną nietęgą,
Bo Pan jej grozi palcem i księgą...
„Uważaj, piesku!” – mąż jej tłumaczy,
„Pani ma wzrok teraz – nic nie wybaczy!
Widzi schabowy kradziony z talerza,
I nos, co w szafkę pod zlewem uderza.
Widzi, jak kostki pod stołem chrupałaś,
Choć tak niewinnie wciąż wyglądałaś!”
Toffi na taras zerka z nadzieją,
Gdzie obce koty pod płotem się śmieją.
Zanim otworzę, już mleko rozlane...
I znów jestem z Wami, moje kochane!
autor: Teresa Czajkowska
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

Haha Fajowy, poprawiasz humor. Mój Timmi też ma taką mine, jak go przyłapię na podjadaniu, a on diete musi mieć. Piszesz tak fajne te wiersze, super rymujesz. :)))))
OdpowiedzUsuńTo rymowanie odkryłam w sobie bardzo późno. w momencie, kiedy opublikowałam pierwszy wiersz na tym blogu. Zainspirowało mnie chore dziecko, któremu na G+ pisano wiersze okraszane pięknymi dziecięcymi obrazkami i glifami. Odpowiadałam w komentarzu jego babci, która prowadziła profil związany z tym dzieckiem i po prostu zarymowałam nadając dalszy ciąg umieszczonego tam użytkownika ku swojemu zdziwieniu.Dośc dlugo pisałam dla niego i mojego wnuczka, ale w końcu zlikwidowali G+. Każdy ma w sobie ukryty talent. Potrzeba tylko inspiracji, aby go albo rozwinąć, albo w odpowiednim miejscu i czasie użyć. . Pogodnych dni Ci życzę, Agnieszko. Rozglądaj sie wokół siebie, a znajdziesz powodu radości :)
Usuń