Zamknęłam oczy, by widzieć więcej,
By poczuć muzykę, co gra najpiękniej.
Mandolina w dłoniach, w sercu swoboda,
Taka na życie nastała moda!
Nie trzeba nut, ni wielkiej sali,
Byśmy się szczęściem dziś wymieniali.
Wystarczy uśmiech, szczery i jasny,
By świat się zdawał trochę mniej ciasny.
Kiedyś „ciśnienie” psuło mi szyki,
Dziś wolę rytmy mojej muzyki!
Bo gdy wzrok ostry i serce zdrowe,
Wszystko wydaje się całkiem nowe.
Jak ta dziewczyna z płótna dawnego,
Czerpię garściami coś radosnego.
I chociaż Toffi zerka na struny,
Mój nastrój dzisiaj jest... pełen łuny!
autor: Teresa Czajkowska
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz