Był czas dziewczynki i bajki czytanej,
Gdy piesek zasłuchany trwał przy jej kolanie.
Wierszyki cichutkie, jak sny dziecięce,
Kładłam z miłością w malutkie ręce.
Lecz ogród dorasta, a wraz z nim i słowa,
Dziś inna melodia w mym sercu się chowa.
Choć tytuł ten sam – jak przystań znajoma,
To poezja dojrzalsza ma teraz ramiona.
Zamiast gifa z książeczką, co bawił nas chwilę,
Staję przed Wami, jabłek niosąc tyle!
Wśród rajskich gałęzi, w purpurze i słońcu,
Znalazłam swój rytm i spokój w końcu.
To wciąż moje serce wiersze tutaj pisze,
Lecz teraz w nich więcej dojrzałej ciszy.
Zapraszam Was głębiej, pod rajską jabłonią,
Gdzie słowa jak owoce – w dłoniach dzwonią.
Autor: Teresa Czajkowska
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj
🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz