wtorek, 30 czerwca 2026

MUCHA - MUSZYŃSKA - 4. WJAZD NA OGONIE TOFFI


    Nie wiem, o czym to ma świadczyć, ale od dłuższego czasu rozmawiam ze zwierzętami. Jak św. Franciszek. Tyle że ani Franciszkiem nie jestem, ani tym bardziej świętą.

   Zaczęło się od słonia z poznańskiego ZOO. Później przyszła kolej na psy. A właściwie na Toffi, z którą prowadzę regularne rozmowy. Co więcej, ona potrafi mnie wciągnąć w swoje zatargi z pawiem, bocianem, a nawet kogutem zza płotu.

   I właśnie wtedy...

  – Czuję się zdezorientowana – odezwała się pani Muszyńska, materializując się nie wiadomo skąd. – Nie wiem, czy mam się obrazić.

   – A niby o co?

  – Skoro po rozmowach ze słoniem spadłaś na psy, a po rozmowach z Toffi twierdzisz, że sięgnęłaś dna... to na jakim poziomie umieszczasz rozmowy ze mną?

   – Zaraz, zaraz... – przerwałam jej. – Jak ty się tutaj w ogóle dostałaś?


   Muszyńska westchnęła z pobłażaniem.

   – Normalnie. Na legalu.

   – To znaczy?

   – Wjechałam na ogonie Toffi.


<><><><><><><><>

🪰 Z pamiętnika pani Muszyńskiej

Dzień 4

Podróż na ogonie psa okazała się zaskakująco wygodna.

Biletów nikt nie sprawdza.

Toffi niczego nie zauważyła.

A pani domu nadal jest przekonana, że dostaję się do środka przez otwarte drzwi.

Niech tak zostanie.

😊

<><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

  Najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki -  "WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję" link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ZAANGAŻOWANY KOT

Bohaterem tego wiersza jest kot, którego w miesiącu sierpniu 2018 zatrudniłam jako bohatera bajeczek - wierszyków pisanych dla cudownego, m...