piątek, 12 czerwca 2026

BURZOWY LĘK



Przyszła nagle, z ciemnej chmury,
groźna burza, nagły huk.
Drgnęły drzewa, świat ponury
lękiem spowit nagle w pół.

Małe serce jak oszalałe,
bije w piersi, drży ze cna,
ciałko kruche, miękkie, białe,
w moich rękach schronienie ma.

Choć już dzisiaj błękit czysty,
w uszach Toffi wciąż ten szum,
samolotów dźwięk basowy
niesie w główce dawny lęk.

Przytulę mocno, strach odpędzę,
niechaj minie czarny cień,
miłość przecież zgoi srogą nędzę,
przyniesie małej błogi dzień.

<><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

  Najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki -  "WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję" link tutaj 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ZAANGAŻOWANY KOT

Bohaterem tego wiersza jest kot, którego w miesiącu sierpniu 2018 zatrudniłam jako bohatera bajeczek - wierszyków pisanych dla cudownego, m...