Mąż na wyjeździe, w sprawach budynków,
Dzieci i wnuki – każdy w swej roli,
A w moim domu, w kąciku wypoczynku,
Czas płynie dzisiaj powoli, powoli...
Hulaj już duszo, bo piekła nie ma!
Pilot od kina jest tylko mój,
Nikt nie marudzi, nie pyta o mecze,
Wokół panuje anielski wręcz spokój.
Na stole zapach pstrąga z pietruszką,
Co na masełku idealnie skwierczał,
Toffi się kręci pod samą nóżką,
Bo zapach rybki jej serce nawiercał.
Zlew pełen garów? A co mi tam znaczy!
Zdzierżę to później, świat się nie wali,
Teraz na kanapie, w pełnej rezygnacji,
Moje sumienie z drzemką się brata i chwali.
Bo taka wolność raz na jakiś czas,
To dla kobiety jest skarb nad skarby,
Gdy cały domowy, codzienny hałas,
Zmienia się w ciszę i błogie żarty!
(Autor: Teresa Czajkowska)
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz