– "Och, w kółko golony, złaź mi z tej czereśni!
odpowiada urwis:- "Nawet mi się nie śni"
Zabawnie się śmieje, nazbyt tam jest żwawy
spadnie z tego drzewa i będzie kulawy
"Zejdźże, ty łobuzie, bo się gałąź złamie!"
On czereśnie zjada, plując pestką na mnie.
Trafia mnie w kapelusz, drugą prosto w czoło,
Muszę reagować, to nie jest wesoło.
"Niech cię brzuch rozboli za rabunek sadu!
miały być na deser dzisiaj do obiadu.
A ja z tobą dzisiaj jeszcze się policzę
wystawię rachunek zaraz go podliczę."
Nagle trzasnął konar i zaskrzypiał głucho,
wytrzeszczyłam oczy, nadstawiłam ucho.
Już widziałam lament, krzyki, nosze całe,
a urwis na ziemi "😛nie boli mnie wcale"
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz