Gdyby pani miała rower
- Zwykłą damkę koszyk z przodu,
Nawet kwiaty wokół niego ,
W środku kocyk z samochodu...
Wzięłaby mnie na przejażdżkę
Gdzieś do lasu jakąś dróżką,
Ale pomóc nie potrafię
Pedałować żadną nóżką.
Spokojniutko bym leżała
Na kocyku w swym koszyku.
Wszystko proste - tylko wsiadać
Bez szczekania i bez krzyku.
Film pobrany z Pinterest
Ale cały jest ambaras,
Że to pan jeździ rowerem.
Pani za to w parku ze mną
Cóż , na smyczy i spacerem.
Ja na smyczy, a nie pani,
Oczywista rzecz pod słońcem.
Mogłabym ja za rowerem
Biec kłusikiem koniec końcem.
Film pobrany z Pinterest
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj
WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję -najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj


Świetny wiersz 😃 wtedy to kto inny wyprowadzalby człowieka na spacer 😉. Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńToffi domaga się spacerów i ona wybiera trasę. dzisiaj w hotelu w Mielnie wyskoczyła na taras o 5,30 i zaczęła szczekać na przelatujące pod hotelem pieski. Całe szczęście, że reaguje na gwizd męża . Nie wiem, co na to inni goście hotelowi, bo rano opuściliśmy hotel. Wyjaśnię od razu - dobrowolnie - kończył się termin zakwaterowania :) :) Przytulam serdecznie :)
Usuń