sobota, 4 lipca 2026

SŁONECZNE OPALANIE POD DACHEM W MIELNIE



Gdy mąż z naszą Toffi po plaży dziś biega,
Bo zimny piasek stóp już nie przypieka,
Ktoś w hotelowym pokoju swój azyl ma,
Gdzie wiatr nie huczy, grad w szyby nie gna.

W ręku Księga Święta, w sercu spokój gości,
Szuka słów otuchy, wiary i radości.
Na aurę Pańską broń Boże nie fukać —
W każdej pogodzie można piękna szukać.

Nad głową ma morze oprawione w ramy,
Bez zimnego piasku i bez wielkiej piany.
I tak się opala, choć słońca dziś nie ma,
W najcieplejszym kąciku — to też morska scena.




<><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

  Najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki -  "WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję" link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ZAANGAŻOWANY KOT

Bohaterem tego wiersza jest kot, którego w miesiącu sierpniu 2018 zatrudniłam jako bohatera bajeczek - wierszyków pisanych dla cudownego, m...