Spójrz na tego pana, co w galerii wisi,
Suknia z drogich tkanin, futro pod szyją,
Nim wiatr historii dokumenty wyciszy,
On już wie najlepiej, jak urzędy żyją.
Biedny chłop przed progiem czapkę w ręku gniecie,
Prosi o łaskawość, o litości słowo.
Nikifor tymczasem – najedzony przecież –
Macha mu przepisem tuż nad samą głową.
„Oto nowy dekret, paragrafów rzesza,
Brzuch mój wykarmiła ta urzędna praca!
Choćby krowa padła, płacić się pośpiesza,
Bo się srogie prawo urzędnikom opłaca”.
Złote ramy błyszczą, wieki przeminęły,
A gest urzędnika wciąż taki sam żywy.
Choć go filantropem muzea nazwały,
Chłop z obrazu wiedział, kto tu był prawdziwy!
<><><><><><><>⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj
WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję -najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz