Niektórzy Goście mylnie uważają , że ten blog traktuję po macoszemu. Już wyjaśniałam na jednym z moich blogów, że jestem kapitanem całej mojej flotylli blogów. Tego równiez.
"Mój blog z wierszykami stoi w porcie niczym samotny biały żagiel. Czasem wypływa samotnie w rejs. Kiedy go wodowałam, moją załogą były wnuki – chłonące każde słowo, każdą bajkę i każdą rymowankę. Ale czas to najszybszy z kapitanów. Wnuki dorosły, wierszyki o krasnoludkach zamieniły na świat gier i dorosłych spraw, a moja mała łódka zaczęła dryfować w ciszy."
<><><><><><><><>
Na horyzoncie biały żagiel samotny, płynie dostojnie… no, prawie dostojnie. Kapitan w czarnych okularach jak gwiazda, bo glaukoma (jaskra) każe – nie ma dyskusji, prawda?
Anioł wzdycha: „Kapitanie, znowu czekolada?” A ja mu na to: „No właśnie! To moja rada!”
Samotny żagiel?
No właśnie tak ma być!
Załoga mała: babcia, eklerka i anioł. W tle samotny biały żagiel - płynący zygzakiem, ale z klasą i z kremem, i z kawą, co nigdy, przenigdy nie stygnie.
<><><><><>
⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład: 🧼
Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!).
✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.
🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno.
⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz