wtorek, 24 marca 2026

SAMOTNY BIAŁY ŻAGIEL


Niektórzy Goście mylnie uważają , że ten blog traktuję po macoszemu. Już wyjaśniałam na jednym z moich blogów, że jestem kapitanem całej mojej flotylli blogów.  Tego równiez.
"Mój blog z wierszykami stoi w porcie niczym samotny biały żagiel. Czasem wypływa samotnie w rejs. Kiedy go wodowałam, moją załogą były wnuki – chłonące każde słowo, każdą bajkę i każdą rymowankę. Ale czas to najszybszy z kapitanów. Wnuki dorosły, wierszyki o krasnoludkach zamieniły na świat gier i dorosłych spraw, a moja mała łódka zaczęła dryfować w ciszy."


<><><><><><><><>

Na horyzoncie biały żagiel samotny, płynie dostojnie… no, prawie dostojnie. Kapitan w czarnych okularach jak gwiazda, bo glaukoma (jaskra) każe – nie ma dyskusji, prawda?


   Za plecami anioł – pierwszy oficer w mundurze pilnuje, by kawa nie wylała się w burzy. A ja mu szepczę: „Spokojnie, aniele mój, to nie kawa – to moje paliwo do snów!”    Piórko anielskie w dłoni jak ster trzymam, eklerka na talerzu mruga do mnie okiem: „Zjedz mnie szybko, zanim anioł znów powie, że kapitan powinien jeść sałatkę, nie słodycze!”   W zeszycie bazgrzę sercem pisane wiersze, okulary zsuwają się od pary z kawy. 
Anioł wzdycha: „Kapitanie, znowu czekolada?” A ja mu na to: „No właśnie! To moja rada!”
Samotny żagiel?
 No właśnie tak ma być! 
Załoga mała: babcia, eklerka i anioł. W tle samotny biały żagiel - płynący zygzakiem, ale z klasą i z kremem, i z kawą, co nigdy, przenigdy nie stygnie.

<><><><><>
⚓️ Moja blogowa flotylla – wybierz swój pokład: 🧼

Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy (oraz eklerki!).

✨ W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania, modlitwa i rozmowy z Archaniołami.

🎨 Oko na obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, filozofia i niekonwencjonalne spojrzenie na płótno. 

⛵ Wierszyki sercem pisane – Mój „samotny biały żagiel”, czyli rymowana kraina dla dzieci i tych, którzy z bajek nigdy nie wyrośli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ZAANGAŻOWANY KOT

Bohaterem tego wiersza jest kot, którego w miesiącu sierpniu 2018 zatrudniłam jako bohatera bajeczek - wierszyków pisanych dla cudownego, m...